Wiosna. W końcu można powiedzieć, że zadomowiła się u nas na dobre. Widok kwitnących drzew cieszy pewnie nie jedno oko, a rozgrzewające promienie słoneczne to coś, za czym tęsknił każdy zmarzluch. Akurat jestem typem człowieka, u którego, w głównej mierze, właśnie ładna pogoda wpływa na dobry nastrój danego dnia. Może to trochę śmieszne, ale mam wtedy przeświadczenie, że wszystko może mi się udać, a problemy wyparowują z głowy na jakiś czas. O ile muszę ścigać się z mijającym mnie autem, żeby zdążyć na tramwaj - to tak, tak się właśnie wtedy czuję. Już nie mogę się doczekać by wykorzystywać nadchodzące takie dni w 100%.












sweater Atmosphere sh / pants Lindex sh  / sneakers Sinsay / sunglasses Pepco / bra, jewelry h&m


Wiosna przyszła, więc jak to zwykle bywa wraz z nią ochota na pewne zmiany. Jak się okazało, samo skrócenie włosów nie wystarczyło i spontanicznie zdecydowałam się na grzywkę. Choć nie zawsze (czyt. nigdy) układa się po mojej myśli, to chyba jestem z niej zadowolona. I jak cały czas mawiano mi, że wyglądam starzej niż mam na liczniku, tak teraz ponoć odejmuje mi lat. Tylko to chyba jeszcze nie ten czas, by był to powód do wielkiej radości. Na tej zmianie jednak chyba się nie skończy. Nie mam tu jednak już na myśli swojego wyglądu. #alert#wywodyżyciowe Z racji tego, że jestem mega niezdecydowanym i nieogarniętym człowiekiem i dokonywanie trafnych decyzji nie należy do moich mocnych stron, tak teraz dzień w dzień biję się z myślami czy jest sens kontynuować coś, w czym kompletnie się nie odnajduję ani nie widzę? Nie wiem co robić. I tak źle i tak nie dobrze. Ale wiem, wiem. Nikt nie mówił, że będzie łatwo.
Przechodząc do zdjęć.
T-shirt, który mam ubrany, mieliście okazję zobaczyć już na blogu w poście z wypadu do Krakowa -> TU.  Nie mogłam jednak odmówić sobie pokazania go w połączeniu z H&Mowymi dresami, które za sprawą białych pasów komponują się z nim wręcz idealnie. I to chyba nie tylko moje wrażenie, gdyż kilka osób zadawało mi już pytania czy to góra i dół to komplet. Dla ożywienia kolejnego zapewne nudnego, czarno-białego połączenia ubrałam buty i okulary w podobnych sobie wyrazistych kolorach, dzięki którym idąc chodnikiem nie da się przejść niezauważonym.



 



https://www.youtube.com/watch?v=tVpgBweBB9M

fot&vid. Weronika
pants sunglasses necklace H&M / t-shirt Cropp / jacket sh / sneakers no name



Czy Wy również nie potraficie uwierzyć, że już prawie Wielkanoc? 
Zdaje się, że dopiero co zasiadaliśmy do wigilijnej wieczerzy i śpiewaliśmy kolędy. Może to kwestia tak szybko umykającego mi czasu, może po prostu sam fakt, że tegoroczne święta wypadają po prostu wcześniej niż zwykle. W każdym bądź razie czuję się lekko zdezorientowana tą sytuacją, ale nie powiem, że się nie cieszę. W końcu to czas rodzinnych spotkań, które uwielbiam. Dlatego korzystając z okazji chciałabym Wam już zawczasu życzyć  wszystkiego dobrego. :)
 


               



fot. Wiktoria ♥♥
pants H&M sh / blouse jewelry H&M / loafers Bershka / bag Zara / coat sh / hat Mohito /sunglasses Sinsay
 
Czy tylko ja miewam przekonanie, że promieniejące słońce pomimo niskiej temperatury pozwala na przyodzianie wiosennych ciuszków? Chyba jednak muszę zmienić swój tok rozumowania, bo następnym razem nie wyjdzie mi to na dobre. Z utęsknieniem czekam na 30 stopniowe upały, zapewne po to, by później jak zawsze, ubierać pełne buty, długie spodnie i ramoneski  twierdząc, że przecież wcale nie ma tak ciepło by założyć coś zwiewniejszego. Typowa ja.
Obecny look troszkę oversizowy. Troszkę, a raczej bardzo. Od zakupu poniższych boyfriendów zniknęło kilka kilogramów, wiec ze skórzanym paskiem za, aż całe 2 złote, przy tego typu spodniach się nie rozstaję. Jakoś trzeba sobie radzić, zwłaszcza przy kilku parach takich jeansów.. Kombinować trzeba było też z czarną narzutką (?), o ile tak mogę ją nazwać. Początkowo była obszernym sweterzyskiem, zakładanym przez głowę w rozmiarze chyba XXXXL, nie wiem. Przeszedł etap zwężania, skracania, doprowadzenia go do formy ze ściągaczami, tylko po to by na końcu oddać go całkowicie nożyczkom i zmienić dotychczasowy fason. Co jak co, może nie najcieplej, ale tak chyba najwygodniej.I niech Was nie zmyli faktura tego odzienia. Niestety wcale nie jest taki milutki na jaki wygląda..

                   

 

                   

 

                   

 

                   


fot. Wiktoria ♥♥
T-shirt Zara / jeans jewelry H&M / sneakers Deichmann / sweater belt sh / bag Mohito / coat House